TPO w żelach do paznokci: zakaz od 1 września 2025 i co zrobić z zapasami
Od 1 września 2025 kosmetyki z TPO nie mogą być sprzedawane ani używane na klientkach w całej Unii. Co to za składnik, jak go znaleźć w składzie i co zrobić z żelami, które zostały w szufladzie.
Od 1 września 2025 r. w całej Unii Europejskiej nie wolno sprzedawać ani udostępniać kosmetyków zawierających TPO. Dla stylistek paznokci to nie jest ciekawostka z prawa chemicznego, tylko pytanie o konkretne butelki na półce: czy żel, który kupiłaś pół roku temu, możesz jeszcze nałożyć klientce. Komisja Europejska odpowiedziała na to wprost i odpowiedź brzmi: nie.
Czym jest TPO i po co był w żelach
TPO to skrót od trimethylbenzoyl diphenylphosphine oxide (CAS 75980-60-8). To fotoinicjator: składnik, który pod wpływem światła lampy uruchamia utwardzanie żelu albo lakieru hybrydowego. Był popularny, bo działa szybko i dobrze współpracuje z lampami LED. Dlatego trafił do wielu żeli budujących, baz, topów i kolorów.
Skąd zakaz
TPO został zaklasyfikowany jako substancja działająca szkodliwie na rozrodczość w kategorii 1B (wcześniej była to kategoria 2). Taka klasyfikacja oznacza w prawie kosmetycznym automatyczny zakaz: substancje CMR kategorii 1A i 1B trafiają do załącznika II rozporządzenia kosmetycznego, czyli na listę substancji zakazanych. Zrobiło to rozporządzenie (UE) 2025/877, z datą stosowania od 1 września 2025 r.
Wcześniej, w 2015 r., unijny komitet naukowy SCCS uznał TPO za bezpieczny w profesjonalnych żelach do 5% stężenia. Komisja wyjaśnia, że ta opinia powstała przed nową klasyfikacją i dziś już nie obowiązuje.
Czy możesz zużyć zapasy
Nie. W wyjaśnieniach z 7 sierpnia 2025 r. Komisja pisze, że profesjonalistka (stylistka, salon) od 1 września 2025 r. nie może używać takiego produktu na klientkach, także jeśli kupiła go wcześniej. Nie wolno go też sprzedać ani oddać. Nie ma okresu na wyprzedanie czy zużycie zapasów.
Co to znaczy w praktyce:
- Przejrzyj wszystkie żele, bazy, topy i kolory, także otwarte i te w szafie „na zapas”.
- Sprawdź skład (INCI) na opakowaniu albo w karcie produktu u dystrybutora. Szukasz nazwy Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide.
- Odłóż produkty z TPO i nie używaj ich na klientkach. Zapytaj dystrybutora o zwrot albo wymianę.
- Nie oddawaj ich znajomym ani na grupach sprzedażowych. Zakaz obejmuje też udostępnianie, nie tylko sprzedaż.
Jak nie kupić problemu na przyszłość
Produkty bez TPO są na rynku i producenci zwykle oznaczają je wprost („TPO free”). Samo hasło na etykiecie to jednak deklaracja marketingowa, a nie skład. Przy zamówieniu:
- czytaj INCI, a nie tylko front opakowania,
- uważaj na tanie produkty spoza UE z marketplace'ów: kosmetyk wprowadzany na rynek UE musi mieć osobę odpowiedzialną w Unii i skład zgodny z unijnym prawem, a przy imporcie „na własną rękę” nikt tego za Ciebie nie sprawdził,
- zachowuj faktury i karty produktów. Gdy klientka albo sanepid zapyta, czym pracujesz, masz odpowiedź na papierze.
Zmiana fotoinicjatora może wpłynąć na czas utwardzania i współpracę z lampą. Jeśli przechodzisz na nową linię, sprawdź w instrukcji producenta, jakiej lampy i jakiego czasu wymaga. Więcej o tym, czym różnią się lampy UV i LED, piszemy w tekście Lampa UV czy LED do paznokci.
Co powiedzieć klientce
Klientki czytają o TPO w mediach i pytają. Najprostsza odpowiedź: „Pracuję na produktach bez TPO, zgodnych z przepisami od września 2025, mogę pokazać skład”. Jeśli masz karty produktów pod ręką, pokaż je. To buduje zaufanie lepiej niż zapewnienia.
Źródła
- TPO in nail products: questions and answers, Komisja Europejska, 7.08.2025.
- Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 w sprawie produktów kosmetycznych, EUR-Lex.
- Rozporządzenie Komisji (UE) 2025/877, EUR-Lex.